30 grudnia 2015

Ze sprzedaży dowcipów

Smutny człowiek chciał żyć
ze sprzedaży dowcipów.

Litościwe audytorium echem spytało:

Jak opowiadać żarty
nie znając śmiechu?

28 grudnia 2015

Uczuciowa sangwiniczka

Na wzgórzu Strachu otoczona drzewami niepewności w gęstwinie własnych myśli
żyje uczuciowa sangwiniczka.
Przy wschodzie słońca ogrzewa swoją odwagę.
Po zmroku najczęściej chowa się za dużym kamieniem.
Wolałaby się nim nakryć, jak robaki,
które czasem z żalem wspomina
stojąc na skraju urwiska muskana miłosnymi podmuchami.

Bywa dniem przechodzącym w noc,
niecierpliwą nocą wyczekującą wschodu słońca.
Nieprzerwanie idealistycznie wielbiąc słońce.

Nieodczuwalnie szybko

Nie rozsiewać w sobie ziaren nadziei
one nieodczuwalnie szybko kiełkują
przy nagłej suszy obumierając
i zostawiając w sercu zgliszcza.

27 grudnia 2015

Publiczne gry samotności

Lubił półmrok
zakrywał jego ślad.
Miał blady tors
śniade ramiona.
Przy wpadającym świetle pokazał początek blizny
i wszedł na scenę.
Co jeśli nigdy nie będzie chciał zejść
uprawiając publiczne gry samotności?
Kojące zatracenie
pokaże mu lustrzany aplauz.

25 grudnia 2015

Zmora wilgotnego sumienia

Wspólne chwile mogły być obietnicą czegoś więcej.
Cień już jest za mną.
Pajęczyny rzęs powyginanych od zbyt ciężkich łez.
Winna podjętej gościnności w moim sercu.


Zrezygnować ze snów, by cię w nich nie spotykać?
Miałam już nie śnić.
Ale dzisiejszej nocy śniłeś mi się ty.
Ostatni, pożegnalny?
Twoja postać drży.
Nawet w myślach trudno cię ująć.
Półprzezroczysty.
Nie do przechwycenia,
nie do spłoszenia
zmora
wilgotnego sumienia.

Zbędne kaprysy


Co za czas, pojawiła się ta kobieta…
Zachwycająca.
Ale przez własną niezależność,
nigdy przez nikogo nie zdobyta.
Nie bawi się, choć często ją śmieszy wracająca karma.
Łamie serca?
Rani mówiąc prawdę.
Nie oszukuje, gdy nic nie czuje.
Za długo zwleka jej wrażliwość, 
charakter i życie są zgodne
trzeba ruszać dalej i nie zatracić samej siebie
w czyiś oczekiwaniach.

Czuć się szalonym nie kochając? Skądże!
Weźcie obiektywizmu lupę 
i przyjrzyjcie się usilnemu dostosowywaniu się,
obłąkańczemu zachowaniu, fantazjom o ideałach…

24 grudnia 2015

Mrugasz albo działasz

Dzień – wydarzenie
noc – refleksja.
Mrugasz albo działasz.
Tak przez jeden dzień może ci przybyć parę lat,
lub od lat możesz repetować ten sam dzień.