22 kwietnia 2016

Pazur wrażenia

On był ciepłym uśmiechem,
harmonijną oazą spokoju,
którą mogłam zawsze odwiedzać.

Ona gorącą radością
dynamiczną rakietą podboju,
którą mogłam zawsze podróżować.

Lwica w ustronnym schronieniu?
Chora lub zagubiona, zbyt długo już…
Nie mogę wyłącznie obserwować.

Pazur wrażenia,
ogon namiętności,
ryk wyzwania
z mocną nutą
pragnienia solidarności samicy.
Intuicyjnie
żar tęsknoty za euforią pochłania azyl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz