27 czerwca 2016

Rozbierz swoje lęki

Chcesz mnie a nie przyjmujesz ryzyka.
Absurd.
Spójrz, tu i teraz żyjemy.
Co zrobisz żeby coś poczuć?
W żyłach oprócz krwi powinieneś mieć wiarę.
Żadne wyrafinowanie,
po prostu widzieć po co tu jesteś i na co zasługujesz.
Bierz i korzystaj. 
Przyjdą, miną i odejdą specjalne jednostki i mniej wyraziste setki.
Przeglądaj się tylko w tych, w których oczach widzisz się jak w kropli krystalicznej wody.
Tak, trudny temat zaufanie. Ignorujesz, nie dając nawet szansy. 
Powiesz, taki świat, tacy ludzie… 
Ja stanę naprzeciw ciebie i niczym echem odbiję twoje słowa.
Co powiesz o sobie? 

Daj sobie moment, bo ja już odeszłam.
Tak jak zdejmujesz warstwy ubrań, rozbierz swoje lęki.
Nie módl się, by dobra passa w kasynie życia potrwała jeszcze jedno rozdanie i wyjdziesz,
bo traktujesz sam siebie jak przypadek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz