4 września 2016

Twoje sznurki

Przygotowałam
nasze obiecane spotkanie.
Woń perfum roznosiły moje włosy po domu,
moich rzęs już nudziło mruganie
w takt ciszy zegara.

Moje ręce
twoje sznurki
zerwane
nagle

przez rozsunięte drzwi tarasowe
odwiedził mnie tylko
silniejszy podmuch wiatru
zrzucając z tacy kieliszki szampana,
jakby wiedział, że nie będzie okazji.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz