30 września 2016

Wytrenowane reakcje

Planujesz?
A wiesz jak się poczujesz?
Wytrenowane reakcje,
nie zadziałają znieczulająco.
Przepuszczasz spontaniczność?
Czy strzępisz zmysły,
gdy z twojego tronu strąca cię
niespodziewana chwila?
Możesz opuścić pałac
i odkrywać radość,
pierwszą niekontrolowaną.
Czujesz się lżej, to uważaj…

Uśmiech błogości,
śmiech do łez,
szkliste oczy ze wzruszenia
najbardziej lubią
zaskakiwać.


2011

29 września 2016

Obliczony szał

Plastikowy świat
sterowane ruchy
obliczony szał,
kodowane słowa.

My?
Istniejemy na statystycznych słupkach
podaż popyt.

Naprawdę?
To nasz świat?
To nasze życie?

To my tworzymy
uruchamiamy
napędzamy
podaż popyt.


2011

28 września 2016

Inność wyzwala

To ludzie nadają charakter rzeczom.
U każdego ta sama rzecz będzie wyglądać inaczej.
Inność wyzwala.
Sztuką jest jej oddanie
nie ujednolicanie.
Pokaż kim jesteś.
W mascówce
milionowych egzemplarzy
możesz być identyczny…
Lub niewerbalnie przekazywać
komunikat swojej tożsamości.


2011

27 września 2016

Twoje kompleksy

Jesteś słaby
my lubimy zagubionych
to dla nas świetny cel.
Jesteś brzydki.
Jesteś beznadziejny.
I nigdy nie będziesz lepszy…
Zabijemy cię.
To my - twoje kompleksy.


2011

26 września 2016

Marzycielską pewność

Telepatycznie łączę się z tobą,
próbuję wymóc przypadek…
I zaprosić cię do mojego świata.
Otrzymać odpowiedź zwrotną
z twoim zaproszeniem.
Przyjęcie go mogłoby być
przejściem w twój wymiar
na zawsze…

Mam marzycielską pewność, bo
dzięki tobie każdy dzień jest tym ‘lepszym’.
Jesteś natchnieniem
niezwykłych chwil.
Uczysz mnie
jak uśmiechem mówić.


2011

25 września 2016

Nieosiągalny

Myśląc o tobie pomimo,
że jesteś tak nieosiągalny,
nie jestem w stanie zająć uwagi kimś innym,
któremu mogłabym powiedzieć 'tak'.
Jak okiełznać myśli, kiedy każdą jesteś ty?
To co sprawiasz…
Nie może być błahostką,
czymś o czym zapomnę.
Mocniej, choć
wciąż platonicznie…


2011

22 września 2016

Zdasz

Ile nas drażni, zniechęca, sprawia, że chcemy uciec.
Ale czy tego wszystkiego nie znosimy, nie radzimy sobie?

Jesteśmy uczniami w szkole życia.
Pozytywnym nastawieniem zdasz każdy egzamin.
Wytrwałość da ci wiedzę
Determinacja siłę
Spokój ducha szczęście.


2011

21 września 2016

Było wspaniale

Gdy prosiłeś o taniec nie przypuszczałam, że tak spędzimy tę noc.
Już po pierwszym tańcu wiedzieliśmy, kim dla siebie będziemy.
Mimo to każdy następny był tym naszym.
Nie wiem dlaczego tak oszalałeś na moim punkcie.
Nigdy nie powiedziałam ci, że jesteś kimś więcej,
nie dawałam od siebie nic takiego za co mógłbyś mnie pokochać.
Pozostałam niedostępna, choć miałeś mnie na pierwszym spotkaniu.
Byłam szczera, nie uniosłeś moich uczuć wyżej.
Ale lubiłam chwile naszej zabawy, wiesz, że tylko o nią chodziło.
Ostatniej nocy robiłeś to tak powoli, delikatnie
jakbyś chciał żeby ta noc była jak najdłuższa.
Do prawdziwego zjednoczenia nie wystarczą tylko ciała…
Było wspaniale więc nie zapominajmy o tym, koniec.
Dziękuję.


2011

16 września 2016

Ciekawsze jutro

Wiem dokładnie w jakim kierunku podążać,
czego nie robić, żeby nie znaleźć się w ślepym zaułku.
Ale mam chaos myślowy.
Jak sprecyzować?  Myśli?
Kilka z nich naraz przewija mi się przez umysł,
nie każdą z nich jestem w stanie wyłapać,
to wprowadza zamęt.
Nie będę się zagłębiać, niepotrzebne mi to.
Jest dobrze.
Zawsze coś będzie się przewijać przez głowę,
ale istnym szaleństwem byłoby pragnienie
zrozumienia wszystkiego.
Nurtujące, prawda, ale
wszelkie potrzebne wyjaśnienia
przyniesie czas.
Irytujące dziś
ciekawsze jutro.


2011

15 września 2016

Machnąć niedbale

Zarzucić włosami,
dać w ruch zmysły
a przy tym machnąć niedbale spódniczką.
Wybijać takt nogą,
dotychczas ograniczone struny głosowe
uwolnić
i śpiewać, krzyczeć, piszczeć.
Poczuć tę beztroskę!


2011

Traciłam oddech

Przecieram półki, rzecz za rzeczą układając tam gdzie jej miejsce.
Ta piosenka. Wspomnienia. Twoje zdjęcie.
Kompletne zdezorientowanie, nie wiem co myśleć.
Wszystko można by podporządkować bezpodstawnemu barku zaufania do mnie.
Te kontrole, obsesyjną zazdrość.
Wiesz przecież, to sprawiało, że traciłam oddech.
Ty, mimo to nie luzowałeś uścisku na moim karku
a wręcz go zwiększałeś.
A żeby żyć trzeba oddychać.


29.10.2011

Zbyt krótkie

Nie wierzę, że to mnie naprawdę spotkało.
Cudowność, bajka…
Nawet nie wiesz jak dobrze mi z tobą.
Kilkugodzinne spotkania mijają tak szybko jak by były to minuty.
Każde wydaje się zbyt krótkie.
Zbyt krótkie, by powiedzieć sobie wszystko…
Zbyt krótkie, by nasycić się sobą.
Odrywając się od twojego uścisku już za nim tęsknię.
Jesteś najlepszy.


26.09.2011

Wyuczonych trików

Nad wszystko co jest niezrozumiałe, niewyjaśnione, magiczne wybieram miłość.
W niej nie ma wyuczonych trików przechytrzających ludzkie oko,
podstawionych statystów, którzy odgrywają dane im role,
nie ma pomocników, kaskaderów, którzy zrobią coś za nas.
To uczucie jest prawdziwe i tylko i wyłącznie nasze.
Nie jest żadnym show dla innych.
Miłość to dzielenie ze sobą życia.
Miłość przebija wszystko.


2011

14 września 2016

Z niegrzecznym uśmiechem

Z niegrzecznym uśmiechem na twarzy przechodzę obok ciebie,
ale ty nie pozwalasz mi odejść, nie samej.
Podnoszę wzrok by wyczytać z twoich oczu co masz na myśli.
Jednak nim uświadamiam sobie, że to powinno być tylko krótkie wejrzenie,
ty już czytasz z niego wers za wersem.
A ja pozwalam ci dokończyć lekturę i sama interpretuję słowo po słowie,
które bezwstydnie szepczą mi twoje oczy.
Wiemy już o sobie wszystko.
Teraz nie pozostaje nic innego jak tę wiedzę spożytkować.

2011

13 września 2016

Klaksony

W centrum pośród pędzącego tłumu
z tobą nawet stanie na czerwonym mogłoby trwać wiecznie…
Trzymasz mnie za nadgarstki
czuję się taka bezpieczna.
Na wciskane nerwowo klaksony,
przepychanki do taxi,
ludzi z zadartymi głowami,
wybuchamy śmiechem.

Uwielbiam tę beztroskę
Ale ona jest niebezpieczna
uzależnia…


2011

12 września 2016

Decyzja

Podejmujemy decyzje i jesteśmy jej świadomi.
Jednak dopiero, gdy zderzymy się z jej konsekwencjami dociera do nas to wszystko,
że to postępuje naprawdę.
Już nie ma odwrotu.
Decyzja zapadła.
Właśnie zrobiono kolejny tatuaż na ciele.


2011

Niematerialnego napędu

Bo Ty sprawiasz, że się uśmiecham.
Gdy rano otwieram oczy jesteś moją pierwszą myślą,
a gdy zasypiam ty nadal jesteś obecny w każdej z nich.
Nadaje to sens każdej rzeczy, którą robię.
Jest to rodzajem niematerialnego napędu, który nakręca dodając sił.
Codziennie obowiązki, rutynowe czynności są
wypełnieniem oczekiwania chwili, w której znów się zobaczymy.
Nie ma takiego zmęczenia, zbyt późnej pory,
czy nieodpowiedniego miejsca, by się nie spotkać.
Bo liczą się te iskierki w oczach, promienne twarze i serca na wyciągniętych dłoniach.
Nie życzyłabym sobie niczego więcej.

Wierze w to.



2011

10 września 2016

Przecięte słowa

Owijam nas wspomnień
szalem.

Przecięte słowa
żalem.
Pretensjonalne
kawałki słów
rzucane
rozsypane
bezradnie
sylaby
litery.

Czas pozwala wszystko zrozumieć
i wybaczać pełnym zdaniem.

Bo możemy sądzić o sobie wszystko
a znaczyć dla siebie wciąż wiele.

9 września 2016

Rozkopana pościel

Jest najlepszym przewodnikiem moich zmysłów
zawsze doprowadza je do celu…
Kiedy czuję jego kalifornijską temperaturę,
kiedy moje usta ślizgają się po jego
i kiedy pomiędzy
jego język jest profesjonalnym surferem.

Im bardziej rozkopana pościel tym lepiej było…
Moja wciąż rozkopana,
ale już chłodna…
Ledwie wyszedł
a ja znów pragnę znaleźć się pod nim,
jego niepowtarzalnym urokiem
oblanym szaleństwem pożądania,
które napływa na mnie rytmicznie
fala za falą…

8 września 2016

Egolucja

Witaj siebie
codziennie,
po każdej nocy, mów:
Dzień dobry,
ja na nowo wierzę,
wierzę,
tak wierzę
w siebie.

Codzienność – rutyna?
Popisz się przed sobą.
Egolucja.

Budziłam się mnóstwo razy,
żeby nie chcieć dłużej spać.
Mojej satysfakcji nie jest wygodnie,
gdy mi jest wygodnie.
O podłodze wiem tyle,
że trzeba po niej chodzić nie leżeć.
Obowiązki są od tego
by nami dyrygować
pod brzmienie sukcesu.

6 września 2016

Dekalog pytań

Teraz leżysz
oni stoją nad tobą.
Wyznasz im coś?
Wyciągnie ktoś rękę?
Generalnie ludziom się śpieszy przy uprzejmości,
ale bywają też pomocni.
Zasłużony
niezasłużony
dla niej, dla nich, dla siebie…

Dekalog pytań.

Przepełnia cię pragnienie życia,
chcesz być na nowo człowiekiem?
Nawet woda zostawia po sobie ślad,
więc jak chcesz zniknąć?
W jakiej formie zostaniesz ocalany?

Myślisz:

Co zrobię,
cóż na to
i tak się rozłożę
zapamięta
zapomni
ktoś wspomni?

Wierzę…

Jest potężniejsza siła
od ludzkiej bezwzględności, czy litości.
Może nawet najpóźniejsza skrucha
mnie ocali? 

Twoje sznurki 2

Moje ręce
twoje sznurki
zerwane nagle
siłą wnętrza
spoza twojej kontroli.

5 września 2016

Dotleniam inspiracje

Dokąd nie pójdę zawsze mam pełne kieszenie
inspiracji
i szczęście we włosach, gdy się poruszam.

Dotleniam inspiracje,
budzę wizje
żyję tym…

W tym, czego nie dostrzegasz,
gdzie nie znajdujesz sensu
ktoś stworzy coś genialnego,
nada intensywny wyraz codzienności
sztuką czerpania z przelotnych inspiracji.

Spróbuj, zamknij oczy a zobaczysz.

4 września 2016

Twoje sznurki

Przygotowałam
nasze obiecane spotkanie.
Woń perfum roznosiły moje włosy po domu,
moich rzęs już nudziło mruganie
w takt ciszy zegara.

Moje ręce
twoje sznurki
zerwane
nagle

przez rozsunięte drzwi tarasowe
odwiedził mnie tylko
silniejszy podmuch wiatru
zrzucając z tacy kieliszki szampana,
jakby wiedział, że nie będzie okazji.  

3 września 2016

Niewzruszony

Stałeś się rwącą rzeką
w skalistym korycie.

Niewzruszony płynąłeś rozpryskując się o skały
na tyle niepotrzebnych kropli
kiedy ja stałam w płomieniach
w lesie,
w którym się spotkaliśmy…

2 września 2016

Wojna emocji

Z odmiennymi poglądami
niebezpiecznie jest dyskutować,
co dopiero być kontra nim.

Wojna emocji
w pokoju myśli.

Mylimy pojęcia
„ja” nad „my”
tak pomiędzy nami
zapada zmrok.
Nie śpię
chcę zedrzeć z siebie tę mgłę myśli.
Złudny spokój milczenia
ciemnych chmur schodzących bliżej nas.
By odeszły najpierw muszą eksplodować.
Napięcia wytwarzają błyskawice
proporcjonalnie
jak spektakularne tak groźne.


Choć ty…
Robisz coś jeszcze oprócz wrażenia?

1 września 2016

Myślową przeciętnością

Widzę jak na mnie patrzą
jak obracają za mną głowę.
One są zazdrosne o mnie samą,
o to co wypracowałam,
o to kim się stałam,
o to z kim żyję,
o to jak żyję.
Żywe a zazdrosne o życie?

Są z tytułem i jakimś portfelem,
i całą myślową przeciętnością.
Biegłość w matematyce, a liczenie na cudowne dary losu
i ciągłe przeliczanie się.
Bo żadna nauka nie zagwarantuje powodzenia w życiu

bez wiedzy o samym sobie.

Wzór jego rzęs

Leżałam na nim, słyszałam jak nabiera powietrza, w jakim rytmie teraz żyje
obok jego oka miałam rozłożone palce na wzór jego rzęs.
Z nim tylko nie miałam nigdy uczucia, że za blisko siebie oddychamy.
Wcześniej szybko i łatwo się dusiłam.
Pierwsze objawy duszności skutecznie zniechęcały mnie.

A ty…
Jak blisko siebie możesz kogoś dopuścić?
Na odległość stolika, oparcia, do swojego ramienia?
Komu pozwolisz słuchać bicia swojego serca?