21 lutego 2017

Formy dokonane

Formy dokonane
zrobiono, osiągnięto, ale zakochano?
Zakochać się tylko raz i już?
Ktoś tak miał,
czy zakochiwał się każdego dnia w niuansach?
W niepowtarzalnie rozczochranych włosach rano,
w widoku zaspanej twarzy znad parującego kubka,
w stukocie obcasów przed pracą,
w gotowaniu nowej potrawy,
w pogniecionej piżamie,
lub leżącą tak po prostu bez niczego
na lewym boku, podpartą łokciem, pochłoniętą nową myślą,
rozbawioną opowiedzianym żartem,
nawet po latach w kapryśnej minie.
Zakochuje się cały czas, nieustannie.
Inaczej miłość dawna, nieruchliwa,
byłaby wspomnieniem, kiedy może być życiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz